Jak wyglądała Pani droga zawodowa po opuszczeniu murów uczelni?
Po studiach od razu zaczęłam pracować w zawodzie. Najpierw było to przedszkole, a później do tego doszła poradnia, w której zajmuję się dziećmi z autyzmem. To z pewnością praca pełna wyzwań. Moim głównym zadaniem jest budowanie kompetencji komunikacyjnej, czyli prowadzenie wszystkich działań, które mają sprawić, by osoby dotknięte tym problemem umiały wyrażać swoje potrzeby. Z kolei w przedszkolu mam dzieci do swojej dyspozycji na co dzień, więc jest to bardzo duże ułatwienie. Widzę, jak się zachowują, jak pracują w grupie. Mogę je poprosić również na zajęcia indywidualne, modelować pewne zachowania. Sama częstotliwość kontaktów ma wpływ na szybsze uzyskiwanie efektów naszej pracy.
Dlaczego rodzice powinni wysyłać swoje dzieci do logopedy i korzystać z jego pomocy?
Myślę, że przede wszystkim po to, by dzieciaki rozwijały się w harmonijny sposób. Niewielu rodziców zwraca uwagę na poprawną mowę, problem bagatelizują też lekarze, dla nich wada wymowy to często błahostka. Dobrze, gdy rodzice badają dziecko od najmłodszych lat. Jeśli w młodym wieku zostanie wykryta wada, to nie ma szansy rozwoju i jest od razu korygowana i naprawiana. Z drugiej strony współpraca z logopedą ma sens w każdym wieku, wielu dorosłych pracuje przecież nad poprawną dykcją i emisją głosu, chociażby ze względu na zatrudnienie w mediach.
Czy w Polsce jest duże zapotrzebowanie na logopedów?
Myślę, że ogromne, co nie znaczy, że każdy po studiach od razu znajdzie dobrą pracę. Wiele zależy od tego, co robiliśmy wcześniej, czy mamy już jakiekolwiek doświadczenie. Sama z perspektywy czasu żałowałam, że jako studentka nie brałam udziału w żadnym wolontariacie. Myślę, że to też byłby dodatkowy atut podczas rozmowy kwalifikacyjnej, bo jednak wielu pracodawców zwracało na to uwagę. Dlatego warto już podczas studiów pomyśleć o wolontariacie w przedszkolu czy domach pomocy społecznej, jeśli ktoś chce pracować z dorosłymi, bo osoby oferujące pracę naprawdę patrzą na to, co robiliśmy wcześniej.
Jakie cechy charakteru powinien mieć dobry logopeda? Kto sprawdzi się w tej pracy?
Myślę, że taka osoba zdecydowanie powinna być cierpliwa. Pewnie również spostrzegawcza, bo w trakcie pracy nie skupiamy się tylko na aparacie artykulacyjnym, ale na całym ciele, na napięciu mięśniowym. Jest wiele aspektów, które jako logopedzi musimy analizować. Trzeba być dociekliwym, szukać przyczyny, by zrozumieć, dlaczego dziecko mówi tak, a nie inaczej.