Czy z perspektywy osoby, która studiuje filologię obcą, skorzystanie z możliwości wyjazdu na studia zagraniczne w ramach programu Erasmus to ważna sprawa?
To jest bardzo istotna kwestia. Od razu mogę powiedzieć, że na moich poprzednich studiach niestety nie było szansy wyjazdu w ramach kierunków, które studiowałam, więc nie mogłam w ogóle skorzystać z Erasmusa. Po wyborze italianistyki wiedziałam, że chcę to przeżyć chociażby dla samego doświadczenia, dlatego zdecydowałam się na wyjazd do Bari. Trafiając na Erasmusa, znajdujemy się w środowisku międzynarodowym, więc prym wiedzie angielski, ale ja sama postanowiłam, że będę używać włoskiego wszędzie tam, gdzie się dało – w sklepie albo podczas rozmów z ludźmi z organizacji studenckich. Odpowiadałam do nich po włosku, mimo że mówili do mnie po angielsku. Takie kontakty dużo mi dały. Uwierzyłam w swoje umiejętności językowe. Starałam się mówić jak najwięcej, nawet jeśli popełniałam przy tym błędy. To wszystko rozwinęło u mnie wiarę w siebie, że nie muszę tylko pisać, ale mogę też swobodnie się porozumiewać, jestem w stanie zrozumieć, co do mnie mówią inni i wyjść obronną ręką z każdej sytuacji.
Na koniec chciałbym poprosić o rady dla niezdecydowanych osób, które rozważają studia filologiczne. Dlaczego warto postawić na filologię obcą?
Zawsze warto studiować języki i uczyć się tych języków, nawet jeśli w ostatnim czasie dużo mówi się o tym, że za sprawą sztucznej inteligencji i automatycznych translatorów rynek ten zostanie przejęty przez maszyny. Zapewniam, że to nam nie grozi, bo w codziennej pracy nadal nieoceniony jest bezpośredni kontakt telefoniczny, a tego za nas roboty nie zrobią. Poza tym, gdy mamy 19 lat i zaczynamy studia, to możemy o tym nie myśleć, ale wybór ofert po ukończeniu kierunku filologicznego jest naprawdę spory. Język zawsze będziemy mogli wykorzystać, a przecież każdy z nas może się też później ewentualnie dokształcić, by pracować w dziale księgowości, sektorze medycznym czy branży e-commerce albo samochodowej. Kompetencje językowe łatwo połączyć z inną swoją pasją, ale nie należy zapominać, że to właśnie język często jest tym niezbędnym i bardzo potrzebnym narzędziem, które daje przewagę. Ja po maturze nie byłam tego świadoma, gdy wybierałam swoją ścieżkę zawodową. Teraz trochę tego żałuję, bo wiem, że już wcześniej mogłam ukończyć studia filologiczne, co otworzyłoby przede mną wiele nowych perspektyw.