Punktem wyjścia do dyskusji były - wydane w ostatnim czasie - nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Łódzkiego książki:
- „Reportaże i eseje z getta łódzkiego" Oskara Singera
- „Dać przyczynek do historii kultury getta. Teksty z getta łódzkiego" Oskara Rosenfelda
- „Dziennik z łódzkiego getta (1941–1942)" Szlomo Franka.
Publikacje te pozwalają spojrzeć na rzeczywistość getta z perspektywy osób, które próbowały opisywać otaczający je świat, dokumentować codzienne wydarzenia i zachować pamięć o doświadczeniach społeczności.
W rozmowie udział wzięły prof. dr hab. Krystyna Radziszewska i dr Ewa Wiatr, redaktorki naukowe publikacji poświęconych historii i kulturze getta łódzkiego. Spotkanie poprowadziła Oliwia Świątkowska z Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi.
Istotnym tematem spotkania były różnice między grupami społecznymi deportowanymi do getta. Badaczki zwróciły uwagę, że osoby przywiezione jesienią 1941 r. z Berlina, Pragi, Wiednia czy Frankfurtu nie stanowiły jednolitej zbiorowości. Wśród deportowanych znajdowali się przedstawiciele różnych środowisk: naukowcy, lekarze, pisarze, artyści. Zróżnicowanie to miało istotne konsekwencje dla życia w getcie. Deportowani z Europy Środkowej i Zachodniej musieli odnaleźć się w nowych, skrajnie trudnych warunkach w otoczeniu ludzi o innych doświadczeniach i odmiennych wzorcach kulturowych.
Wydarzenie zorganizowano w związku z 85. rocznicą deportacji do getta łódzkiego blisko 20 tysięcy Żydów z Europy Środkowej i Zachodniej.
fot. Maciej Andrzejewski
